Make your own free website on Tripod.com
Historia Ardy

19-11-05

 
W górę
Historia Ardy
Informacje o autorze
Bigrafia Tolkiena
Galeria
Opinie
Rasy w fantastyce
Linki
Gry RPG

 

 

 

zasadzie historia Śródziemia zaczęła się od muzyki, której twórcami byli Iluvatar i Ainurowie (Jedyny i stworzone z Jego myśli Istoty Święte). Owocem radosnej twórczości wyżej wymienionych okazała się Arda, czyli Ziemia. Następnie pojawili się w nowym świecie jako Valarowie i Valiere - bogowie i boginie. Świat znajdował się wówczas na etapie tworzenia zakłócanego działalnością sabotażową niejakiego Melkora, jednego z Ainurów. Dokonał on m.in. czegoś w rodzaju ataku terrorystycznego na siedzibę Valarów i zniszczenia Dwóch Drzew, sięgających korzeniami rdzenia Ardy. Uczestniczyła w tym przedsięwzięciu pajęczyca Ungolianta - istota o bliżej niesprecyzowanym pochodzeniu. Zamach powiódł się i już nic nie mogło być takie jak dawniej. Melkor, który z czasem utracił to imię i został nazwany Morgothem (Czarnym Nieprzyjacielem Świata) przejawiał skłonności totalitaryzmu i słusznie został uznany za źródło zła płynącego z niezrealizowanych ambicji. W ten sposób doszło do pierwszych wojen, kiedy to starły się potęga Valarów i ich niedawnego pobratymca. Na Śródziemie przybyli z Zachodu Pierworodni (czyli elfy), a następnie pojawili się ludzie jako owoce muzyki Iluvatara, krasnoludy zaś zaistniały dzięki jednemu z Ainurów - Aulemu. Z czasem elfy podzieliły się na plemiona, powstały też Silmarile - magiczne klejnoty stanowiące escencję Ardy. Ich potęga stała się pośrednio źródłem wielu nieszczęść Śródziemia, gdyż nie tylko Morgoth marzył o wykorzystaniu kamieni do swoich celów. Wielkie romanse, narodziny i zejścia śmiertelne kolejnych bohaterów (najczęściej elfów), rozwój i upadek potężnych królestw, knowania Morgotha, wypełniły historię Śródziemia. Na scenie pojawił się też niejaki Sauron (Ohydny), początkowo podnóżek ex-Melkora, a zarazem zdolny uczeń mistrza. Wojny z potęgą Nieprzyjaciela nie ustawały, a ich podsumowaniem stała się Wielka Bitwa zwana Wojną Gniewu. Zakończyła się ona klęską Władcy Ciemności, rozbiceiem jego wojsk, zdzisiątkowaniem służących mu Balrogów (jeden z tych niedobitków pojawia się kilka tysięcy lat później jako przeszkoda pewnej wyprawy...) i innych sług. Nieprzyjaciel został wrzucony w otchłań pozbawioną czasu, a większość elfów opuściła Śródziemie powracając na Zachód. Tak zakończył się tzw. I Era.

II Erę naznaczyła działalność wspomnianego wcześniej Saurona, któremu udało się przetrwać klęskę przełożonego. Mało tego, Sauron postanowił się usamodzielnić i zrealizować cele Morgotha na własne konto. W tym celu stworzył własne imperium - Mordor, odskocznię do planowanego podboju świata. Wykorzystując to co obecnie nazywamy socjotechniką, przekonał jedno z plemion elfickich do wykucia Pierścieni Władzy. Sam, w domowym zaciszu, Ohydny wyprodukował Pierścień Jedyny - ten najważniejszy zapewniający kontrolę nad pozostałymi i wpływ na losy świata. Jednocześnie przygotowywał się do wojny, która była nieodwołalna - zwłaszcza gdy plany Saurona odgadły elfy. Po początkowych sukcesach militarnych Ohydny poniósł klęskę. Mniej więcej w tym okresie pojawiło się w Śródziemiu Dziewięciu Jeźdźców - czyli złowieszczych ofiar zgubnego wpływu Pierścienia. Królestwo Numenoru wzrosło w potęgę stając się godnym przeciwnikiem dla Bezimiennego - Sauron trafił nawet w niewolę numenoryjską. Paradoksalnie sytuacja ta okazała się dla Saurona korzystna, udało mu się bowiem poddać swemu zgubnemu wpływowi króla Nemenoru. Należy wspomnieć, że wzajemne relacje krasnoludów, ludzi i elfów naznaczone były najczęściej niechęcią. Efektem takiej sytuacji okazały się bratobójcze walki, powstanie nowych królestw oraz po wielu, wielu latach przegrana Saurona w sławetnej bitwie na Polach Dagorladu (w pobliżu terytorium Mordoru). Zwycięstwo zostało okupione śmiercią kilku znamietnitych bohaterów, a Pierścień dostał się w ręce niejakiego Isildura, nie zwracającego zbytnio uwagi na to, iż zabawy tym akurat klejnotem nie kończą się najlepiej dla jego posiadaczy. Pokonanemu Sauronowi udało się zbiec z miejsca jakże tragicznych wypadków. To właśnie wydarzenia historycy Śródziemia uważają za koniec II Ery.

Początek III Ery wyznacza m.in. śmierć Isildura i zaginięcie Pierścienia Władzy. Upływają lata a wydarzenia radosne mieszają się z tragicznymi. Sauron pozostawał w ukryciu, ale jego obecność z czasem stała się coraz bardziej odczuwalna. Zza Morza przybyli na teren Śródziemia Istari, czyli czarodzieje. Ich pojawienie się związane było z rozszerzaniem wpływów Nieprzyjaciela. Zadaniem Istarich było zapobiegnienie odrodzeniu się potęgi Ohydnego. Wśród czarodzieji znaleźli się m.in. Gandalf i Saruman - występujący wtedy pod imionami Kurunir i Mithrandir. Historycy odnotowali pojawienie się tzw. niziołków. Pomimo działań czarodziejów, Dol Guldur położone w południowej części Śródziemia opanowane zostało przez sługi Zła - dowodzone przez niejakiego Czarnoksiężnika (jak podejrzewali Istari jednego z Nazgulów). Także reszta Nazgulów pojawiła się na widnokręgu rozpoczynając poszukiwania Pierścienia. Natomiast kopalnie Morii, gdzie od wieków krasnoludy wydobywały Mithrill, nawiedził Balrog, zabijając ich przywódcę, w efekcie Moria opustoszała zyskując wątpliwą sławę miejsca przeklętego. W ciągu następnych lat Sauronowi (oficjalnie pozostającemu w ukryciu) udało się dokonać kontrataku i zdobyć Minas Ithil, zbudowaną na granicy z Mordorem. Stała się ona odtąd kolejnym przyczółkiem Zła i zyskała nazwę Minas Morgul - Wieża Złych Czarów. "Śledztwo" Gandalfa wykazało, iż Czarnoksiężnik to tak naprawdę agent Saurona. Potęga Mordoru zaczęła wzrastać, jednak Sauron nie był jeszcze gotowy do wojny, zwłaszcza że Pierścień pozostawał poza jego zasięgiem. Z tego też powodu okres ten nazwano Niespokojnym Pokojem - trwał on ok. czterystu lat. Przerwało go wyjście z cienia Bezimiennego i utworzenie Białej Rady, skupiającej najważniejsze osobistości Śródziemia mogące przeciwstawić się Złu. Szczególnym szacunkiem cieszył się w Radzie Saruman, który został też jej przywódcą. Nikt nie spodziewał się, że słynny czarodziej, badający od lat działania Saurona, zmienił punkt widzenia i rozpoczął realizację własnych planów. Przeszkodził w rozpoczęciu wojny w Nieprzyjacielem, kiedy ten był jeszcze słaby - przekonując Zgromadzenie, że wystarczy obserwować rozwój wypadków. Kurunir twierdził, że pozbawiony Pierścienia przeciwnik nie jest żadnym zagrożeniem. Liczył na to, iż Jedyny ujawni się przed swoim twórcą, co ułatwi Sarumanowi przejęcie potęgi dla własnych celów. Nikt wtedy nie zdawał sobie sprawy z tego, że Jedyny wpadł w ręce zupełnie przypadkowej osoby: niejakiego Smeagola, wywodzącego się z rasy bliskiej hobbitom. Smeagol poddany zgubnemu wpływowi Pierścienia zamordował swojego przyjaciela, by go zdobyć, a następnie ukrył się w Górach Mglistych. Nie miał on oczywiście zielonego pojęcia o tym, że jego skarb jest najbardziej poszukiwanym przedmiotem w całym Śródziemiu. Rozwój Nieprzyjaciela stał się na tyle niepokojący, że Gandalfowi udało się w końcu przekonać wszystkich o konieczności wojny. Zwycięstwo okazało się pozorne, gdyż Sauronowi udało się uciec z terenu Dol Guldur do Mordoru. Tam, w spokoju, zaczął przygotowania do podboju świata. Biała Rada straciła znaczenie, tym bardziej iż Saruman zdecydowanie podążył własną drogą ku wyśnionej władzy absolutnej. Tymczasem poszukiwany przez wszystkich klejnot trafił w ręce nowego właścieciela - hobbita Bilbo Bagginsa. Hobbici byli ludem niepozornym i powszechnie niedocenianym. To już jednak zupełnie inna historia...

 

Strona główna | Historia Ardy | Informacje o autorze | Bigrafia Tolkiena | Galeria | Opinie | Rasy w fantastyce | Linki | Gry RPG

Ostatnia aktualizacja tej witryny 19-11-05